Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. (Rdz 1,4)
To wszystko co było nam dane razem przeżyć, 30+7 lat, dziś mija dokładnie 37 lat gdy pocałowałem Cię po raz pierwszy, pamiętny wyjazd do Częstochowy.
Wdzięczność, że było mi dane. Przy Tobie dorosłem i stałem się mężczyzną, ojcem, lepszym człowiekiem. Dzieci, Dom, Miłość, każdy uśmiech, pocałunek, spojrzenie, każdą wspólną chwilę.
Pamięć, oby nigdy nie wygasła. Dlatego piszę bloga, gromadzę zdjęcia, nagrania, zapisuję fakty zachowane w pamięci. Choć i tak najważniejsze są Twoje uśmiechnięte oczy, widzę je zawsze gdy tylko myślę o Tobie.
Mam nadzieję, że nigdy nie zniknie świadomość Twojej subtelnej obecności, gdy rysujesz na niebie tęczę. Gdy i mi przyjdzie przekroczyć linię życia, po drugiej stronie będzie na mnie czekać nie tylko dobry Ojciec, ale i Ty, twoje uśmiechnięte oczy i ciepły, pełen serdeczności głos.
Ból
Tęsknota,Żal straconych dni które jeszcze mogły być ... z sobą, z dziećmi, z wnukami ...Nic z tym nie umiem zrobić, tego już nie będzie. Nadzieja, że może czas nauczy mnie z tym bólem żyć.
Świadomość, że wiele będzie zdarzeń, gdzie moglibyśmy i powinni być razem będzie ten ból odnawiać.
Ciebie w niej nie ma. Tutaj zostaję sam. Już wiem, że tego nie załatwi upływający czas. Raczej wypełni goryczą samotności i żalem do losu, Boga, siebie, ...
Albo spróbuje zagłuszyć byle czym, substytutami relacji, lub oczekiwaniem by ci którzy są bliscy: dzieci, rodzeństwo, przyjaciele dawali więcej niż mogą i powiinni.
Czy i kiedy mam prawo zaprosić kogoś nowego, by zbudować relację, by wieczorem gdy kończy się dzień usiąść przy sobie, rozmawiać, przytulić się. Że nie o jakąkolwiek relację tu chodzi tłumaczyć nie trzeba Czy to ma się prawo udać.
Jutro
Stworzyliśmy razem piękny i dobry świat wokół nas. Dom i ogród. Nasze rytuały, święta, wakacje, potrawy, ...
Co z tego zachować i przenieść w przyszłość, co zamienić w piękne wspomnienia.
Nie da się zatrzymać czasu, przecież gdybyś była to też cała ta rzeczywistość podlegała by ciągłemu przeobrażaniu.
Jak zachować pamięć, ale nie zamknąć się w pustym pokoju wspomnień.
Jak być dla innych samemu choć trochę tym czym byliśmy dla nich razem

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz