Poganie, nie znali Pisma, tym bardziej nic nie wiedzieli o kościele -bo to dopiero miało nastąpić
Wpatrywałi się w gwiazdy i z pokorą serca szukali prawdy
I to poszukiwanie kazało im wyruszyć w drogę, porzucić ciepelko ich pałaców
No i mieli tupet - przyszli na dwór panującego króla i bez żadnej żenady pytają: gdzie jest nowo narodzonych król.
No i teraz niech mi jakiś nowo-mądry powie że religia i rozum to nie bardzo, i jakieś tam.
I że Kościół to naukę nie bardzo, i jakieś tam. A kogo, jak nie naukowców, którzy tylko szukali prawdy, czci w osobach magów że wschodu
No ok, można zaprzeczać istnieniu Boga wbrew nauce i prawdzie, można, w imię różnych racji, ale to jest bardzo niebezpieczna zabawa:
Rz 1 18
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz