Ale we mnie było pytanie.
Czemu niby sojusz tronu z ołtarzem to jest zło.
Wynika z niego wiele korzyści, dobra. Ołtarz służy nie tylko duszy, ale też kształtuje kulturę, prawo, zwyczajnie, wpływa i to pozytywnie już nie na jednostki ale na całe społeczeństwa.
Tron zyskuje "sumienie", etykę, zaczyna mówić o służbie, zaczyna troszczyć się o ubogich, czasem powstrzyma się od przemocy.
Kłopot w tym, żeby w pamiętny Piątek wydać wyrok skazujący musiał się spotkać tron z ołtarzem, Kajfasz z Piłatem. Gdyby nie to, to jeden nie miał władzy a drugi interesu by podpisać ten wyrok.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz