piątek, 27 marca 2020

Triduum Paschalne - instrukcja obsługi na czas pandemii

Tak sobie myślę, że czeka nas Wielkanoc jakiej nikt z nas nie pamięta czy nie jest w stanie sobie wyobrazić.
W środku tego doświadczenia słyszę sławne hebrajskie pytania z Paschy:

Czym różni się ta noc od wszystkich innych nocy?
Mah nisztana, a-lajla a-ze, mi-kol a-lejlot?
מה נשתנה, הלילה הזה מכל הלילות

Jako ojciec rodziny mam w obowiązku udzielić odpowiedzi.

I tak sięgająca Księgi Wyjścia tradycja, przez wszystko co wydarzyło się później,
i w Jezusie Chrystusie, ale i w wplecionej w to historii "naszych starszych braci w wierze";
Wszytko to skupi się w pytaniu które gdzieś w nadchodzącej Wielkanocy na pewno padnie,
przy stole wielkanocnym, przy kawie, przy lampce wina,
pytaniu o teraźniejszość, o dzień dzisiejszy, o znaczenie wydarzeń które obserwujemy.

Jakiej udzielę odpowiedzi,

Czy będzie to banalna synteza FBookowych newsów i nadziei, że musimy to jakoś przetrwać i przecież będzie dobrze?
Czy raczej będzie to opowieść o wyjściu z niewoli, o tradycji ojców, o odkupieniu które "jest darmo", o radości Zmartwychwstania, o Bogu który "jest żyjący" i jest blisko?

Pytania padną, Pandemia w bolesny sposób staje się błogosławieństwem konieczności udzielenia na nie odpowiedzi,

Jak zorganizować przeżywanie święta, uczestnictwo w liturgii, czym ma stać się w tej sytuacji stół w moim salonie,
Chrzan tarty tak po prosty zjeść, czy jednak przypomnieć sobie ile 1000-cy lat ma przepis na to danie (Wj 12,8),
Po prostu to przeczekać, tak jak się da, na pewno łącząc się ze sprawowaną liturgią w wybranym kościele,
na pewno łącząc się z przyjaciółmi, rodziną z którą nie będzie można usiąść przy wielkanocnym śniadaniu, ale również przy kawie, sałatce, lampce wina.

Czy może pójść dalej, pierwszy raz w życiu w centrum mojego domu, w gronie najbliższych, sprawować liturgię paschalną, oczywiście w nadziei zmartwychwstania, w łączności z Kościołem, ale też w pamięci "oryginalnego przepisu" (eg. Wj 12,)

Myślę, że tak samo jak trzeba posprzątać, zrobić sałatkę, uwędzić szynki z indyka (właśnie wpadają do marynaty) tak też bardzo trzeba się przygotować "liturgię domową".
.
Teks modlitwy przy stole wielkanocnym, publikowany rokrocznie we wszystkich katolickich czasopismach może nie objąć w tym roku skali potrzeb.
Przemyśleć, przemodlić pewnie, spisać "ryt", odkryć na nowo zapomniane znaczenie zwyczajów, potraw,  może sięgnąć do zwyczajów żydowskich, u których przecież pascha jest tak bardzo "liturgią domową (np. opowiadanie hagady to jest wyzwanie dla głowy domu, cztery kielichy wina też mi się bardzo podobają :-) )

Wiecej na: Triduum Paschalne - instrukcja obsługi na czas pandemii

Brak komentarzy: