Jeszcze nie tak dawno przecież,
na progu naszej młodości skakaliśmy z wysokiego balkonu na piasek,
i równie niedawno tańczyli ciesząc się twoim młodym, weselnym szczęściem.
Mijaliśmy się przez te wszystkie lata na wspólnych rodzinnych uroczystościach.
Dobry Bóg,
z sobie tylko wiadomych powodów nie wysłuchał modlitwy Kościoła: "by doczekali się wnuków".
To się nie powinno wydarzyć,
tyle przecież słów nie zostało jeszcze powiedzianych,
tyle marzeń, tyle chwil dawanych tylko po to by cieszyć się życiem.
Jak zawsze zostajemy z pytaniem co możemy z tym zrobić?
Słowa pisane w przestrzeń internetu nie zastąpią spotkania z człowiekiem,
spojrzenia, uwagi,
czasu dawanego bez rozrachunku i drukowania paragonów fiskalnych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz