wtorek, 13 grudnia 2016

Żyć nie umierać


Chyba każdy porządny człowiek ma wrogów, a jeśli ich nie ma, to jest miałki, takie lelum polelum.
... Chrystus nie mówi, by nie mieć nieprzyjaciół, ale by miłować tych, których się ma.

My zabrnęliśmy we wszelkiego rodzaju cudeńka, przeróżne nabożeństwa – bądź co bądź drugorzędne – a zagubiliśmy Pismo Święte. Nawet różaniec, który jest modlitwą biblijną, nauczyliśmy się klepać bezmyślnie. Co stoi na przeszkodzie, by odmówić mniej części, ale za to tak,jak należy: przed każdą tajemnicą przeczytać stosowny fragment Biblii lub czyjś komentarz do niego? Wtedy przynajmniej nikt nie będzie się zastanawiał na przykład, czy Elżbieta była nawiedzona…

Muszę powiedzieć, że dzisiaj młodzież jest dużo lepsza niż za moich czasów

Jeśli ktoś mi mówi, że nie potrafi, nie jest mu to potrzebne albo nie chce mu się, to najczęściej właśnie trzecia odpowiedź jest prawdziwa.

Nie zawsze chodzi o sytuację, w jakiej ktoś się znalazł, ale o brak nadziei, który jej towarzyszy.

Spowiadanie się z cudzych grzechów szczególnie często zdarza się teściowym.

Starsi często narzekają na młodsze pokolenia – to nagminne. Jeśli jednak narzekasz na swoje
dzieci, zastanów się, czyja to jest wina, że są takie głupie.

Coś trzeba robić, na litość Boską! Nie można siedzieć godzinami przed telewizorem i głupieć, trzeba wejść w kontakt z drugim człowiekiem. Nigdy nie jest tak, że już nie można niczego zmienić w relacjach. Trzeba wychodzić do drugiej osoby, pytać.

Wiele rzeczy mogło mi się nie udać. No i co z tego? Trzeba patrzeć na to, co się udało. A z tego, co się nie udało, wyciągnąć wnioski, zamiast pozwolić, by porażka mnie determinowała. Tego uczy Biblia.

Starsi ludzie szczególnie celują w krytyce. „Kiedyś było lepiej, młodzież była lepsza” – gdy to słyszę, trafia mnie szlag. Żadna sztuka narzekać, pokaż pozytywną drogę, wartości, które warto wybrać.

Z książki "Żyć nie umierać" Józef Puciłowski OP

Brak komentarzy: