czwartek, 29 września 2016

Mordor

W środku  warszawskiego Mordoru.
Pomiędzy business submit a ostatnim samolotem do domu znalazłem chwilę by zaglądnąć do Psów Pańskich na Slużewcu.
Nie miejsce tu by pisać o wszystkim co tego dnia i w  tym miejscu stało się moim doświadczeniem.
Mam jednak potrzebę napisać publicznie tylko jedno:

Kocham mój Kościół.

Bardzo szanuje, i bardzo jestem ciekaw każdego któremu z Tym Kościołem nie jest po drodze ... czy co tam innego co powoduje, że masz swoją historię, wartą opowiedzenia.

Ale, jeśli chodzi o mnie to:
bardzo kocham mój Kościół.

I proszę tylko o to by to uszanować, nie ma potrzeby by rozumieć czy akceptować.

Brak komentarzy: