czwartek, 14 kwietnia 2016

LO417

Jedną z rzeczy jaką się nauczyłem w czasie swoich podróży jest to, 
że nigdy nie jest tak, że jest zła pogoda.
Czasem tylko zbyt nisko patrzymy.

PS.
Start był z deszczowej i mrocznej Genewy. Na wysokości przelotowej (jakieś 10 000 m) piękny zachód słońca i błękitne niebo.
Oczywiście marne zdjęcie nie pokazuje piękna widoku przez okno samolotu.


Brak komentarzy: