Wszystkim, którzy będą pytać o szczegóły organizacji i uczestnictwa, sobie również, przypominam, nim dam się wciągnąć w szczegóły pracy:
- Nie ma żadnej organizacji, po prostu informuję, że postanowiłem wybrać się w drogę w nocy 28 marca 2014, wyruszam z Jarosławskiego Opactwa i skieruję się na jedną z dróg, czy to do Katedry Przemyskiej, czy też do Kalwarii Pacławskiej czy wreszcie do Bazyliki Grobu Pańskiego w Przeworsku.
- Mam zamiar w ciszy i samotności rozważać stacje Drogi Krzyżowej przygotowanej na tę okazję przez ks. Jacka WIOSNĘ Stryczka z Krakowa. Wiem, że nie będę sam tej nocy, wielu moich przyjaciół; i ich przyjaciół; ... postanowiło zrobić dokładnie to samo.
- Jeżeli chcesz i wiesz co robisz możesz dołączyć do grona tych którzy zamiast spać spokojnie postanowili własnie tej nocy wyruszyć na drogi Podkarpacia.
- UWAGA: jeżeli przyzwyczaiłeś się, że za twój majątek odpowiada firma ubezpieczeniowa, za twoje zdrowie NFZ, za twoje dzieci szkoła a za twoje zbawienie twój proboszcz, ...
to zastanów się czy ten pomysł jest dla Ciebie. Bo tej nocy naprawdę nikt nie będzie się o ciebie troszczył i brał za ciebie odpowiedzialności. Będziesz się musiał zmierzyć z chłodem, zmęczeniem, śniegiem, błotem, ciemnością i samym sobą. - Może ci się stać krzywda, skręcisz nogę, zemdlejesz z wyczerpania, umrzesz z wychłodzenia zgubiony gdzieś w lesie, wpadniesz pod przejeżdżający samochód lub coś tam jeszcze. Zastanów się czy chcesz na własne ryzyko, bez żadnej ekipy ratunkowej wyleźć z domu i to być może tylko po to by przekonać się jaki jesteś słaby.
- A najgorsze, jeśli nawet przeżyjesz fizycznie, to może umrzeć coś w tobie, co jest ci tak bardzo potrzebne by się dobrze czuć.
- No i na koniec jeżeli z jakiegokolwiek powodu chcesz, i masz jeszcze na tyle wolności by "chcę iść" zamienić na "idę"
to oczywiście zapraszam w drogę,
nie ma lepszej metody by dowiedzieć się po co, niż ją przejść.
"Nie warto żyć normalnie, warto żyć ekstremalnie..."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz